Wiersz o oszustach

Raz była sobie oszustka...
...Była bardzo nie miła i ukradła konta wszystkim pandom na panfu.


To było straszne...!!


Obiecywała Złote Członkostwo za hasło danej pandy.


Nawet mnie chciała nabrać oto jej zdjęcie przy Elli!



Ona żartuję!


I patrzcie jak przyszykowana żeby pandom konta ukraść! 


To już koniec wiersza jest bo ja bardzo zmęczyłam się ;).


Papatki!